RSS
niedziela, 14 grudnia 2008
A miało byc tak pięknie

Moje ubiegłoroczne postanowienia, ze wszystkoe będzie inaczej zapadły chyba w sen jesienno-zimowy...

I został mi tylko tydzień na dosłownie wszystko:

zakupy wyjątkowych prezentów, które wywołują błysk w oku i najpiekniejszy usmiech-szczerej radosci na buziach

obdarowanych ( część juz zamówiona w siecie -więc drżę czy dojdą na czas )

-krzątanina kuchenna przypominająca oblężenie pod Wiedniem, gdzie aromat ciasta i bakalii wymieszany jest

z zapachem pieczonego mięsa, sterta foremek, mniejszych i większych rondli, garnków szklanek( do ciastek)

 szklaneczek (do uszek) wala sie po wszystkich blatach, bo zlewy zajmują inne równie potrzebne na juz produkty

-wielkie sprzątanie- bo przeciez to SWIĘTA, wiec samo pogonienie pająków z katów nie wystarczy :)   

Całe szczęście, ze przynajmniej zdążyłam z bombkami--zostało na jutro udekorowanie ich wstążeczkami.

Nie jestem specjalnie z nich zadowolona, bo kupiłam wielkie i oklejenie ich było drogą przez mękę, ale

mam nadzieję, ze obdarowanym sie spodobają

No i oczywiscie cały czas chodzę do pracy, więc mogę zapomniec o przyjemnościach dla siebie samej

Fotki bombek postaram sie wrzucic jutro, mam nadzieję ze sie uda.

1 ... 11 , 12 , 13 , 14